Szalejesz z nadmiaru
myśli
– dotknij lekko,
znikną.
Wynotuj je dla zbytku
Ogień będzie miał radość.
Brak drzwi.
Rozpędzasz się i
stajesz.
Stapiasz się powoli.
Opłakując deszczem
straceń
Myśl zza myśli
Płyniesz, płyniesz
Statek win w dal
zabierasz nieskończoną
________Jan.Miro_________
0119
0691
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz