środa, 1 września 2010

SAM JESTEM



Sam jestem

Ogromnie
Łza spływa z oka
Niech spływa pomnie
Siedzę z głowa wspartą na stole
Pieśń strugam w gnuśnym mozole
Ta wątła marna postać bez chwały
JA, nędzny, mały
Jestem, jeden, sam

Na świecie całym.

_________Jan.Miro'89__________

niedziela, 25 lipca 2010

DESZCZ



Gdy siedząc w oknie
Patrzysz jak deszcz zmywa strugami
Tysiące epitetów twego miasta,
Czy nie myślisz wtedy
Aby cicho, w nocy
Prysnąć gdzieś daleko, nad górski potok uroczy?
Miasto swych epitetów ukryć już nie umie !
Jedźmy więc posłuchać kropel strumienia
Rozbijanych o nasze marzenia.

Jan.Miro.
’90

środa, 14 lipca 2010

TOWARZYSZ


Twarz luźna, nieociosana, równo ogolona
Nienagannie zatopione oczy w kuflu piwa.
Włos, ślisko zsuwający się do tyłu,
Marynarka - czarna z czerwoną podszewką
Niemiłosiernie za duża i wygnieciona,
Przykrywa nienagannie białą koszulę
Krawatem złotym opasaną
Rękawiczki
Czarne, wąskie, a koniec szpicem zakończony
Twarz luźna
Oczy nienagannie w kuflu piwa zatopione.


______________
Jan.Miro.
0619
0391

piątek, 16 kwietnia 2010

Wiersze wojenne

Wiersze wojenne
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


WAR

Wojna, wojna, wojna
Na darmo trud ojca
Na darmo ból matki
Wojna, wojna, wojna
 Pokąsane usta
Rozkrwawione wargi
Wojna, wojna, wojna
Tysiące miłości
Miliony zazdrości
Wojna, wojna, wojna
Sterty trupów
Pola kości
Wojna, wojna, wojna

Już nie dla nas kwiatów zapach
Już nie dla nas słońca blask
Zasnuci chmurami dymu
Liczymy życia czas !

Wojna, wojna, wojna
Czerwone morza,
Zardzewiałe szpony wiatru
Wojna, wojna, wojna
Smutne oczy dziecka
Słone potu strugi
Wojna, wojna, wojna
Strugi łez lodowatych
Pustych okien wrzask
Wojna, wojna, wojna

Nie chcemy więcej śmiechu!
Nie chcemy więcej oddechu!

Ja chcę żyć !
Ty chcesz żyć !
Wy chcecie żyć !

To już nie wojna, to strach !

1619
0486

~~~~~~~~~~~~~~~~~~Jan.Miro~~~~~~~~~~~~~~~~~`

sobota, 10 kwietnia 2010

OWOCE FREUDA



Wernisaż u Freuda, gdzie kalafiory
Furkają brednie, luzują rozpory.
Odkazić system ...
Wydłubać śliwkę ...
Oto ich idee.

Mało zdolny, nic znaczący mamrot
Odłupuje rektyfikowane fuzle,
Pociąga z flaszki
I ślepnie zdolność jego komunikacji.
Spryciarz, już umniejszył swoją magię.
W makrosocjologicznym ziewnięciu
Odplunął planetarnym grzybem
I przyjemnie osiadł na starej kanapie.

Zoperować przechodnia onyksowym nożem fantazji,
Aby mówić zaczął po rusku.
Kufelek piwka wlać do otworu gębowego
Erekcja głupoty zapewniona.

Dywergencja masy hipokryzji
Dziesięciokrotnie normy przewyższyła.
I cóż z tego ?
Gdy ołowiany tupet dziadostwo
Ukuł na blachę.

Na dywaniku, powoli i ociężale
Jak kretyn co zdanie zapamiętuje.
Skrada się,
Jęzor głaszcze,
I przykuwa usta do ministerskiego stołka,
Kroczy w około,
Łypie oczyma i śliną nasącza nogawki.
Pluje wciąż nowe slogany
I pada nie wiedząc co czynić dalej.
Sączy przez zęby “To moja władza !”
Czy sens jego działania jest li tylko powłoką,
Sfabrykowanym gadżetem ?
Sfilcowanym włosem ?
Szyderstwem ludzkim ?
NIE !
To tylko fąfel, ludzki śmieć,
Wazeliniarz i ślizgacz vat-owski.

Nafaszerowali telewizor jadem faryzejskim,
Aby zdobyć fenomen złośliwości.
Zgnietli wiekowe tradycje wyciskając
Kretyńskie nonsensy.
Szlam postulatów wyszperali i na falę
Puścili wieczorną.
Nadżarte, wytarte i wykolejone chimery
Frazesy sypią od rana.
Stelaż głupoty przez dobę rzeźbią
I pozyskują nowych infantylnych ślepaków.
Psycho TiVi dewiacją swa wątpliwości rozpuszcza
I nowego człowieka produkuje.

Za wszystkim stoi cień freudowskiej
Paranoi i niszczy myśl stworzoną przez wieki.
I tak powstaje nowy i piękny wariat
Dla państwowej bezpieki.


____________
Jan.Miro.
1119
0790

piątek, 15 stycznia 2010

WŁADZA, KRETYN I PIENIĄDZE

POEZJA WALCZĄCEJ WARSZAWY

Posłuchaj się rad bankiera:
Zbieraj pieniążki, zbieraj i zbieraj.
Dziś, władza lizusów wybiera,
Zbieraj pieniążki, słuchaj bankiera.

Kretyn u władzy tobie cel wskazuje:
Ty zbieraj pieniążki ja coś uknuję.
Zmienia przepisy, ustawy luzuje,
Nowy ład złodziejstwa odbudowuje.

I biorą i kradną walutę na czas,
Kto ma za mało ten idzie w las.
I liżą i knują głupoty dla mas,
Kto mózgu nie struje ten idzie w gaz.

Prezydent kaleka, na to nie narzeka,
Im więcej kretynów tym bank przecieka,
Gotówka wypływa do wazeliniarzy
I mafię nakręca bezkarność zbrodniarzy.

Słuchaj bankiera, on mózg twój otwiera
Na kręgi zatkane stuporem waluty,
On da ci władzę, nad ludem, nad czasem
I Bogiem uczyni od zaraz.

Posłuchaj więc rad bankiera:
Zbieraj pieniążki, zbieraj i zbieraj!.


______________
2719
0692

czwartek, 14 stycznia 2010

BETON



Betonowe myśli,
Betonowe słowa,
Plastikowe dźwięki
I stalowa mowa,
Szklane uczucia
I bezmiar chaosu
Hałas miłości
I jęki kosmosu.

____________
Jan.Miro.
2819
0787

piątek, 1 stycznia 2010

Zasady życia wg Jan. Miro.

  

Jaki jest sekret szczęśliwego życia? Jak go zdobyć?

Czy szczęście, spokój i zdrowie psychiczne jest możliwe do uzyskania?

 

Sekret tkwi w naszych poglądach, postawach, uznawanych wartościach i nawykach umysłu.

 

Aby je osiągnąć, żyj zgodnie z następującymi zasadami:

 

  • stawiaj sprawy duchowe na pierwszym miejscu; nic nie jest tak ważne jak rzeczy duchowe. Szukajcie zrozumienia, mądrości, wiedzy, prawdy.
  • uciekaj od kłótni; szukaj pokoju, ciszy, harmonii.
  • dąż do uczciwości, szczerości, naturalności, prostoty. 
  • unikaj bezczynności, staraj się być zajęty.
  • odrzucaj autorytety intelektualne; nie ufaj nikomu innemu, tylko swojemu własnemu umysłowi; naucz się ufać i polegać na swoim własnym rozumie i osądzie; kieruj się zdrowym rozsądkiem.
  • poznaj siebie i bądź sobą.
  • kochaj, czcij i słuchaj Boga; bądź Mu całkowicie oddany, bądź dla Niego; traktuj Go i Jego przykazania poważnie; kochaj Dobroć; rozmyślaj nad wartością dobra i głupotą zła; dąż do cnoty.
  • Uprość! Uprość! Uprość! Utrzymaj życie tak prostym, jak to tylko możliwe; dąż do „prostego życia” i zastanów się nad jego zaletami; unikaj tego, co wyrafinowane i powierzchowne;  kwestionuj mody i trendy.
  • kultywuj oszczędność i oszczędzanie. 
  • uciekaj przed nienawiścią, urazą, goryczą, gniewem, złośliwością, zazdrością, i innym tego typu autodestrukcyjnym uczuciami; uwolnij się od nich; nie pozwól im zawładnąć twoim umysłem; nie żyw żadnej złości ani gniewu do żadnego człowieka.
  • uciekaj od cynizmu i sarkazmu.
  • pielęgnuj pokorę, cierpliwość i łagodność, serdeczność, przyjaźń, zrównoważone usposobienie.
  • nigdy nie odpłacaj złem za zło; nie oddawaj za krzywdy zrobione tobie; zostaw sprawiedliwość Bogu; nie działaj w złości, nie kieruj jej ku żadnemu człowiekowi; nigdy nie życz źle innej osobie.
  • nie osądzaj innej osoby, zostaw osąd Bogu.
  • uważaj na swój język; nie używaj bluźnierstw, wulgaryzmów ani nie używaj słów poniżających; niech słowa poszanowania zawsze wychodzą z twoich ust, niech twój język będzie czysty i prawdomówny.        
  • zawsze postępuj zgodnie ze swoim sumieniem, zawsze miej wzgląd na swego bliźniego; traktuj go właściwie; rób to, co jest dla niego słuszne.
  • wyrób i pielęgnuj dobre nawyki takie jak abstynencja (z powodu picia, palenia, hazardu, zażywania narkotyków, czy wszelkiej maści kosztownych rozrywek itp.)
  • zawsze bądź niezawodny i odpowiedzialny; zawsze bądź wierny Twojemu słowu; nigdy nie łam obietnicy.
  • zawsze mów prawdę; nigdy nie kłam.
  • kwestionuj założenia, idee, poglądy, postawy, wartości, i dążenia społeczeństwa; zbadaj je i ponownie przeanalizuj je; nie ufaj im; szukaj prawdy.
  • dąż do sprawiedliwości, uczciwości i bezstronności; bądź obiektywnym i bądź sprawiedliwym w swoim myśleniu; oddaj każdemu, co mu się należy; najpierw zbierz fakty i nie wydawaj osądów zbyt pochopnie; kochaj Prawdę i dąż do niej.
  • kieruj się treścią, a nie wyglądem; nie martw się o swój wygląd, pozwól ludziom myśleć, co chcą; nie pozwól aby wygląd stał się twoim łańcuchem zniewolenia.
  • trzymaj się z dala od tego, co moralnie nieczyste. Nie miej niczego z tym wspólnego. Unikaj tego w jakiejkolwiek formie.
  • zawsze postępuj zgodnie z rozumem i zasadami, a nie emocjami.    


 _____________________________________

Jan. Miro.
01 19
01 92