sobota, 26 października 2024

PLAN

 

Na początku był plan.
A potem przyszły Założenia.
A Założenia były bez formy.
A Plan był bez treści.
I ciemność była na obliczu Robotników.
I rozmawiali między sobą, mówiąc:
„To kupa gówna i śmierdzi”.
Robotnicy udali się do swoich przełożonych i powiedzieli:
„To wiadro gnoju i nikt nie może znieść jego zapachu”.
I przełożeni udali się do swoich przełożonych, mówiąc:
„To pojemnik z ekskrementami, bardzo mocnymi,
tak, że nikt nie może tego stosować.”
I przełożeni udali się do swoich dyrektorów, mówiąc:
„To naczynie na nawóz z potężną zawartością”.
I dyrektorzy rozmawiali między sobą, mówiąc jeden do drugiego:
„Zawiera to, co wspomaga wzrost roślin i jest bardzo silne”.
Następnie dyrektorzy udali się do wiceprezesów, mówiąc im:
„Promuje wzrost i jest bardzo potężny i potrzebny Robotnikom”.
I wiceprezydenci udali się do Prezydenta, mówiąc mu:
„Ten nowy plan będzie aktywnie promować wzrost i prestiż
firmy, będzie przynosił olbrzymie efekty.”
A Prezydent spojrzał na Plan i stwierdził, że jest dobry.
I Plan stał się Polityką.


...tak to się dzieje

_____________________________________
rev. Jan. Miro.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz